|
poniedziałek, 13 lutego 2012 11:22 |
|
W sobotę 4 lutego maturzyści naszego Liceum świętowali swój bal studniówkowy. Po raz pierwszy odbył się on poza murami naszej szkoły – w hotelu Marsel w Woli Łąckiej. Wystrój jak i klimat miejsca sprawiły, iż zarówno my jak i przybyli goście czuliśmy się naprawdę komfortowo. Uroczystość rozpoczęła się tradycyjnym polonezem.
Ku zaskoczeniu wszystkich zebranych W pierwszej parze oprócz Dyrektor Szkoły pani Anny Banach-Latoszek dumnie kroczył patron naszego Liceum Tadeusz Kościuszko w osobie maturzysty Macieja Panka. W ślad za nimi ruszyliśmy my, uczniowie klas maturalnych. Całość wypadła widowiskowo, a nasz trud został nagrodzony gromkimi brawami. Rangę uroczystości podniósł występ tancerzy, którzy zaprezentowali się w składance tańców towarzyskich.
Po pokazie nastąpił moment przemówień przybyłych gości. Na zakończenie części oficjalnej, my maturzyści, podziękowaliśmy Dyrekcji i Radzie Pedagogicznej, a w szczególności wychowawcom klas trzecich za przekazywanie nam wiedzy, wskazywanie perspektyw, darzenie sympatią, za pomocną dłoń, która zawsze wspierała nas w trudnych chwilach. Pamiętaliśmy również o naszych rodzicach, którzy bal studniówkowy przenieśli ze świata marzeń w rzeczywistość.
Pozostałą część balu wypełniły pamiątkowe fotografie, zabawa i tańce. Hotelowy parkiet zapełniały wirujące w rytm rozbrzmiewających dźwięków pary rozentuzjazmowanych amatorów tańca. Czar i urok studniówki nie opuszczał nas aż do białego rana, bo studniówka to coś więcej niż szkolna impreza. To symboliczny krok w dorosłość. Dla wielu osób żaden inny, późniejszy bal nie będzie wiązał się z takimi emocjami. Ach, gdyby można było cofnąć czas i przeżyć tę noc jeszcze raz…
      
Źródło: LO Gostynin
|